Podoba Ci się forum kliknij ->

-=E-PASJA=-: Niepokojące informacje ws. internetu. "Chcą zabić wolność w sieci" - -=E-PASJA=-

Skocz do zawartości

Śledź nas Śledź nas: epasja EPasja 83cichy

Ikona Wiadomości Globalne!


INFORMACJA DOTYCZĄCA POLITYKI PLIKÓW COOKIES, NOWA POLITYKA PRYWATNOŚCI:
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie (e-pasja.com.pl), dostosowania go do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego (e-pasja.com.pl), bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies.


Strona 1 z 1

Niepokojące informacje ws. internetu. "Chcą zabić wolność w sieci"

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   asica55 

  • Super USER
  • Ikona
  • Grupa NewsMan
  • Postów 5827
  • Rejestracja 22-sierpień 09
  • Płeć:Kobieta
  • Kraj:Poland pl
Reputacja: 411
Szacunek

Napisano 12 grudzień 2012 - 15:02

Niepokojące informacje ws. internetu. "Chcą zabić wolność w sieci"

Do internetu trafiły pierwsze przecieki ze szczytu w Dubaju, którego tematem jest bezpieczeństwo globalnej sieci. Jak ujawniono, wczoraj przyjęta została kontrowersyjna propozycja Chin, która wzbudziła protesty m.in. ze strony Niemiec. Część ekspertów ocenia, że stawką szczytu jest wolność całego internetu.

Dołączona grafika
fot. Getty Images


Przedstawiciele 193 państw, zrzeszonych w Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej (ITU), od 3 grudnia obradują w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich nad nowymi ustaleniami dotyczącymi internetu w skali globalnej. W sieci od kilku dni trwa już protest przeciwników szczytu, prowadzony m.in. przez Google i Internet Defense League. Konferencja, oznaczona nazwą WCIT-12, nie zaprezentowała jednak, jak na razie, żadnych formalnych ustaleń. Pomimo akcji w internecie padają apele o umiar i wstrzymanie się z protestami do czasu ujawnienia wyników szczytu.


Kontrowersyjna propozycja Chin

Serwis internetowy CNET ujawnił, że szczyt ITU przyjął zgłoszone wczoraj przez Chiny rekomendacje, które pomogą internetowym providerom w walce z nielegalnym rozpowszechnianiem filmów i muzyki w sieci. Krytycy konferencji WCIT-12 twierdzą jednak, że jest to początek zawoalowanej próby wprowadzenia cenzury internetu – przynajmniej w niektórych krajach.

Propozycja Chin została przyjęta przy sprzeciwie Niemiec, których delegacja podkreśliła, że organizacja ta nie może "ujednolicać środków technicznych", bo mogłoby to doprowadzić do "wzrostu nadzoru nad treściami telekomunikacyjnymi"; jak oceniono, w konsekwencji mogłoby to prowadzić do ustanowienia cenzury sieci i ograniczenia "wolnego przepływu informacji oraz idei".


Dokument "Y.2770". Czym jest technologia DPI?

Jeszcze w zeszłym miesiącu ITU przyjęła dokument "Y.2770" dopuszczający możliwość sprawdzenia podejrzanych materiałów w internecie. Póki co, treść dokumentu znają jedynie przedstawiciele państw członkowskich ITU. Z przecieków wiadomo, że dokument ten ma umożliwić np. identyfikację osób nielegalnie ściągających filmy z sieci.

Nadzór nad treściami w internecie ma być możliwy dzięki technologii zwanej "Deep Packet Inspection" (DPI). lissa Cooper and Emma Llanso z Centrum Demokracji i Technologii twierdzą, że DPI może potencjalnie prowadzić do naruszeń polityki prywatności poprzez możliwość śledzenia e-maili czy transakcji w sieci. Jak jednocześnie zauważają, DPI ma służyć przede wszystkim do odpierania ataków hakerskich i wykrywania złośliwego oprogramowania, przyczyniając się do wzmocnienia bezpieczeństwa internetu.

Sprzeciw Niemiec dotyczy właśnie dokumentu "Y.2770". Delegacja tego kraju wezwała już 48 państw skupionych w CEPT (Europejska Konferencja Administracji Poczty i Telekomunikacji) do przeciwstawienia się tej propozycji ITU. Serwis internetowy CNET podkreśla jednak, że pierwsza wersja "Y.2770", która powstała w 2009 roku, nie zawierała tak daleko idących rekomendacji. Obecna wersja dokumentu ma zezwalać bowiem na nadzór ruchu w sieci i "inspekcję" użytkowników w konkretnych przypadkach.

Eksperci obawiają się, że technologia DPI może zostać wykorzystana przeciwko użytkownikom internetu w krajach rządzone przez autorytarne reżimy, takich jak Chiny, Iran czy Rosja. Jak wskazują, to właśnie w tych państwach obywatele mogą stać się przedmiotem masowej inwigilacji za pośrednictwem sieci. Serwis CNET twierdzi, że już w 2008 roku, na wniosek Chin, ITU "po cichu" pracowała nad dokumentem określającym metody namierzania użytkowników zamieszczających w sieci określone materiały.


Rosja uspokaja: nic się nie zmieni; Amerykanie przyznają: istnieje ryzyko

Nie wszyscy jednak obawiają się rezultatów spotkania w Dubaju. – Nie dojdzie do trzęsienia ziemi – mówi Andrej Kolesnikow, dyrektor Centrum Koordynacyjnego Nazw Domen Rosji. Propozycje Moskwy, które wcześniej wyciekły do sieci, przewidują m.in. kontrolę adresów w sieci i poddanie internetu ściślejszej regulacji krajowych urzędów. Rosyjscy eksperci podkreślają jednak, że spotkanie w Dubaju może przyczynić się tylko do wzmocnienia bezpieczeństwa sieci, a nie do jej cenzury.

Inaczej zachowują się Stany Zjednoczone. Jak podkreślają amerykańscy eksperci, ryzyko potencjalnego ograniczenia wolności słowa w tym kraju jest niemożliwe, ponieważ amerykańskie sądy strzegą praw i wolności obywatelskich. Jak jednak oceniają, jeśli ITU przyznałaby prawo kontroli internetu mniejszym państwom, rządzonym przez autorytarne reżimy, to ryzyko cenzury sieci znacznie by wzrosło.

Prof. Steven Strauss z Uniwersytetu Harvarda obawia się jednak, że większe państwa, takie jak Chiny, będą cały czas naciskać na ograniczenie wolności sieci. Tuż przed rozpoczęciem szczytu media w Stanach Zjednoczonych oceniały, że to właśnie Pekin będzie głównym przeciwnikiem 120-ososbowej delegacji z USA. – Musimy wysłać jasny sygnał Chinom i Rosji, że Ameryka także jest uczestnikiem meczu, która zostanie wkrótce rozegrany – podkreślała Republikanka Mary Bono Mack.


Niepokojące oceny. "Oni chcą zabić wolność sieci"

Eksperci z USA twierdzili, że głównym zagadnieniem szczytu będzie nie cenzura internetu, lecz kwestie technologiczne, które zdominują rozmowy w Dubaju. Amerykanie przygotowali się jednak na niepomyślny dla nich rozwój wypadków wprowadzając pod głosowanie w Kongresie odpowiednie ustawy blokujące możliwość "ingerencji" w wolność internetu.

- Spotkanie WCIT-12 nie będzie zabójczym ciosem dla wolności sieci, choć będzie jedną z ostatnich konferencji, podczas której represyjne reżimy zrobią wszystko, by tylko zabić wolność sieci – ocenia Larry Downes, znany konsultant technologiczny.

Alarm podniósł ostatnio jednak serwis internetowy "The New American" twierdząc, że ONZ używa "strategii PR", by "atakować" przeciwników globalnych regulacji dotyczących internetu. Jak wyliczyli jego dziennikarze, przeciwko proponowanym rozwiązaniom protestuje już ok. 1000 organizacji ze 150 państw. Serwis ocenia, że "tyrani gorączkowo pracują", by "zażegnać światowy strach przed zmiażdżeniem wolności słowa w internecie".


Protest w sieci kontra dokumenty ITU

Szczyt w Dubaju zakończy się 14 grudnia. Jak na razie, nie wiadomo jakie ustalenia staną się owocem jego obrad. Pomimo trwającego alarmu w sieci, eksperci i politycy apelują o umiar postulują, by poczekać na wyniki szczytu. Tematem dyskusji jest ponad 1300 propozycji dotyczących globalnej sieci. O ile zagadnienia dotyczące walki ze spamem i oszustwami w internecie nie budzą żadnych kontrowersji, to jednak przedyskutowane zostaną zagadnienia, które już teraz wprawiają w niepokój część internautów. Chodzi o propozycje, które, ich zdaniem, mogą w rezultacie doprowadzić m.in. do cenzury w sieci i przyczynić się do poważnego ograniczenia ruchu w internecie. Choć padają apele o poczekanie na konkretne wyniki szczytu, w sieci trwają już protesty.

Google uruchomiło już specjalną stronę, o nazwie Take Action, której celem ma być obrona wolności Internetu. "Twórcy, przedsiębiorstwa i użytkownicy, którzy zbudowali sieć i jej używają, nie mają prawa głosu" – napisało Google w specjalnym oświadczeniu. "Miliardy ludzi na całym świecie, którzy korzystają z internetu, oraz eksperci, którzy go stworzyli i czuwają nad jego funkcjonowaniem, powinni zostać dopuszczeni do dyskusji" - podkreślono. WordPress, Reddit czy Mozilla i inne przedsiębiorstwa zawiązały z kolei koalicję Internet Defense League.

ITU na swojej stronie internetowej zamieściło m.in. dokument "MythBuster", w którym prezentuje, jakie są założenia WCIT-12; w dokumencie tym podkreślono m.in., że kwestie związane z internetem są tylko jednym z elementów spotkania szczytu, a jego charakter nie ma na celu ograniczania wolności sieci.



autor: Przemysław Henzel
źródło: Onet
źródło: wiadomosci.onet.pl

 http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/niepokojace-informacje-ws-internetu-chca-zabic-wol,1,5325541,wiadomosc.html

0

Strona 1 z 1


Szybka odpowiedź

  

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


  • Aktualny czas: gru 14 2017 23:34
statystyka PageRank Prediction (free!)

Katalog stron Cares Katalog stron internetowych Sznurkownia

INFORMACJA DOTYCZĄCA POLITYKI PLIKÓW COOKIES, NOWA POLITYKA PRYWATNOŚCI: Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie (e-pasja.com.pl), dostosowania go do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego (e-pasja.com.pl), bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies.