Podoba Ci się forum kliknij ->

-=E-PASJA=-: Bayern Monachium - FC Barcelona: Bawarczycy zdemolowali bezradną Blaugranę - -=E-PASJA=-

Skocz do zawartości

Śledź nas Śledź nas: epasja EPasja 83cichy

Ikona Wiadomości Globalne!


INFORMACJA DOTYCZĄCA POLITYKI PLIKÓW COOKIES, NOWA POLITYKA PRYWATNOŚCI:
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie (e-pasja.com.pl), dostosowania go do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego (e-pasja.com.pl), bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies.


Strona 1 z 1

Bayern Monachium - FC Barcelona: Bawarczycy zdemolowali bezradną Blaugranę

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   asica55 

  • Super USER
  • Ikona
  • Grupa NewsMan
  • Postów 5827
  • Rejestracja 22-sierpień 09
  • Płeć:Kobieta
  • Kraj:Poland pl
Reputacja: 411
Szacunek

Napisano 24 kwiecień 2013 - 15:14

Bayern Monachium - FC Barcelona: Bawarczycy zdemolowali bezradną Blaugranę

Bayern Monachium wygrał 4:0 (1:0) z FC Barcelona w pierwszym półfinałowym meczu piłkarskiej Ligi Mistrzów. Bawarczycy są praktycznie pewni awansu do wielkiego finału, który odbędzie się na Wembley. Ich dominacja ani przez chwilę nie podlegała dyskusji.

Dołączona grafika
Bayern - Barcelona fot. AFP


Przedwczesny finał, starcie tytanów futbolu, kosmiczny mecz - między innymi tak określano starcie Bayernu Monachium z Barceloną. W tym sezonie te dwie drużyny były stawiane jako główni faworyci do końcowego triumfu w Lidze Mistrzów. Jedna z nich zagra w finale, druga zakończy swoją przygodę na półfinale.

Jeszcze dwa, trzy sezony temu nie byłoby wątpliwości, to Duma Katalonii byłaby zdecydowanym faworytem przed dwumeczem. W tym roku po losowaniu półfinałów tak nie było, a część ekspertów daje większe szanse Bawarczykom, którzy rozgrywają kapitalny sezon. Jest niemal pewne, że ta część się nie pomyliła. Trudno sobie bowiem wyobrazić, że perfekcyjnie pracująca maszyna nagle się popsuje podczas rewanżu na Camp Nou.

Gospodarze już w 2. minucie mogli wprawić w euforię swoich kibiców. Arjen Robben znalazł się w bardzo dobrej sytuacji, miał przed sobą Victora Valdesa, ale strzelił wprost w niego. Pierwsze minuty należały do Bayernu, który zepchnął rywali do defensywy. Gra wysokim pressingiem przynosiła efekty, widać było, że goście mają problemy, kiedy grają bez piłki.

W pierwszym kwadransie gry Bayern mógł udowodnić swoją przewagę, jednak prowadzący zawody Viktor Kassai skrzywdził zespół Juppa Heynckesa. Bawarczycy powinni mieć przyznany rzut karny. W 15. minucie Philipp Lahm uderzył z prawej strony pola karnego na bramkę Barcelony, na linii strzału znalazł się Gerard Pique, zablokował to uderzenie, ale jak się później okazało, użył w tym celu ręki. Sędzia jednak tego nie zauważył i puścił grę mimo licznych protestów gospodarzy.

Bayern się jednak nie podłamał i dziesięć minut później objął zasłużone prowadzenie. Dante wspaniale odnalazł się w "szesnastce" po dośrodkowaniu Robbena z prawej strony, zgrał piłkę na trzeci metr do nadbiegającego Thomasa Muellera, a reprezentant Niemiec wpakował ją do siatki z bliskiej odległości.

Cztery minuty później Katalończycy mieli swoją pierwszą wyborną okazję. Pedro dośrodkował z prawej strony boiska, posyłając piłkę tuż nad ziemią, do piłki zmierzał Lionel Messi, ale w ostatnim momencie na rzut rożny strącił ją Dante i zagrożenie pod bramką Manuela Neuera zostało zażegnane.

Bawarczycy w 32. minucie domagali się znowu rzutu karnego, ponieważ walczący o piłkę Alexis Sanchez dotknął jej ręką, ale tym razem można to było usprawiedliwiać faktem, że zawodnik Barcy był zasłonięty przez Dante, który strącił głową futbolówkę na przedramię Chilijczyka.

Przed przerwą nic się już nie zmieniło, Bayern ciągle dominował, a Barcelona nie miała pomysłu, jak odgryźć się gospodarzom.

Katalończycy na drugą połowę wyszli zmotywowani. W pierwszych minutach rozegrali szybki atak pozycyjny, po którym na czystą pozycję wychodził Andres Iniesta, ale sędzia liniowy pokazał, że Hiszpan był na spalonym po podaniu od Alexisa Sancheza.

W 49. minucie goście zostali skarceni drugi raz w tym spotkaniu. Znowu dośrodkował Robben, Mueller zgrał głową na środek pola bramkowego do Mario Gomeza, a ten nie miał żadnych problemów z pokonaniem Valdesa. Wydawało się, że niemiecki napastnik był na spalonym, ale bramka została uznana. Sytuacja zespołu Tito Vilanovy zrobiła się bardzo trudna.

Z minuty na minutę przewaga gospodarzy rosła. W 58. minucie Bastian Schweinsteiger dośrodkował z rzutu wolnego, do główki wyskoczył Robben, jednak nieznacznie przestrzelił. Holender był niezwykle aktywny w tym spotkaniu, a obrona Barcelony miała poważne problemy, aby sobie z nim poradzić.

Duma Katalonii nie zachwycała swoją grą, ale w 69. minucie stworzyła sobie okazję po stałym fragmencie gry. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła do Sancheza, ten niedokładnie uderzył, jednak futbolówkę przejął Marc Bartra. Miał dobrą pozycję, ale uderzył za lekko.

W 73. minucie Arjen Robben okrasił swoją świetną grę golem. Holenderski skrzydłowy wpadł w pole karne z lewej strony, Mueller zablokował Jordiego Albę, a jego kolega strzałem w długi róg podwyższył na 3:0. To była deklasacja.

Niespełna kwadrans przed końcem Barcelona mogła zdobyć bramkę, która dałaby jeszcze jakiekolwiek nadzieje przed meczem rewanżowym. Po rzucie wolnym Bartra znalazł się sam na szóstym metrze, odwrócił się w stronę bramki, jednak fatalnie złożył się do uderzenia i strzelił Panu Bogu w okno. To była zdecydowanie najlepsza okazja dla gości.

Dziesięć minut przed końcem Mueller wyszedł sam na sam z Valdesem, jednak tym razem górą był bramkarz Barcelony. Piłka jeszcze trafiła przed polem karnym do Robbena, ten bez namysłu strzelił w kierunku bramki, ale na drodze stanął Pique.

Szybko jednak reprezentant Niemiec naprawił swój błąd. David Alaba przedarł się lewą stroną, zagrał przed bramkę do Muellera, który tylko dołożył nogę i dobił bezradnego rywala.

W końcówce było jeszcze sporo nerwów, ponieważ Jordi Alba rzucił piłką w twarz Robbena. Akcji bramkowych już nie było, choć Bayern do ostatnich sekund naciskał gości, którzy we wtorkowy wieczór w żadnym elemencie gry nie przypominali wielkiej Barcelony, jaka jeszcze niedawno siała postrach na europejskich boiskach.

Bayern Monachium - FC Barcelona 4:0 (1:0)
Bramki: Thomas Mueller, dwie (25, 82), Mario Gomez (49), Arjen Robben (79)
Sędziował: Viktor Kassai (Węgry)
Żółte kartki: Mario Gomez, Javi Martinez, Bastian Schweinsteiger - Marc Bartra, Alexis Sanchez, Jordi Alba.

Bayern Monachium: Manuel Neuer - David Alaba, Dante, Jerome Boateng, Philipp Lahm, Bastian Schweinsteiger, Javi Martinez, Franck Ribery (89, Xherdan Shaqiri), Thomas Mueller (83, Claudio [beeep]rro), Arjen Robben, Mario Gomez (71, Luiz Gustavo).

FC Barcelona: Victor Valdes - Jordi Alba, Marc Bartra, Gerard Pique, Daniel Alves, Sergio Busquets, Xavi, Andres Iniesta, Pedro Rodriguez (83, David Villa), Alexis Sanchez, Lionel Messi.

(WD)



źródło: eurosport.onet.pl

http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/liga-mistrzow/bayern-monachium-fc-barcelona-bawarczycy-zdemolowa,1,5474841,wiadomosc.html

0

Strona 1 z 1


Szybka odpowiedź

  

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


  • Aktualny czas: gru 15 2017 11:19
statystyka PageRank Prediction (free!)

Katalog stron Cares Katalog stron internetowych Sznurkownia

INFORMACJA DOTYCZĄCA POLITYKI PLIKÓW COOKIES, NOWA POLITYKA PRYWATNOŚCI: Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie (e-pasja.com.pl), dostosowania go do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego (e-pasja.com.pl), bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies.