Podoba Ci się forum kliknij ->

-=E-PASJA=-: Oddałeś Sony Vaio do naprawy? Sprawdź, w jakiej konfiguracji wrócił z serwisu! - -=E-PASJA=-

Skocz do zawartości

Śledź nas Śledź nas: epasja EPasja 83cichy

Ikona Wiadomości Globalne!


INFORMACJA DOTYCZĄCA POLITYKI PLIKÓW COOKIES, NOWA POLITYKA PRYWATNOŚCI:
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie (e-pasja.com.pl), dostosowania go do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego (e-pasja.com.pl), bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies.


Strona 1 z 1

Oddałeś Sony Vaio do naprawy? Sprawdź, w jakiej konfiguracji wrócił z serwisu!

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   asica55 

  • Super USER
  • Ikona
  • Grupa NewsMan
  • Postów 5827
  • Rejestracja 22-sierpień 09
  • Płeć:Kobieta
  • Kraj:Poland pl
Reputacja: 411
Szacunek

Napisano 21 czerwiec 2014 - 08:33

Oddałeś Sony Vaio do naprawy? Sprawdź, w jakiej konfiguracji wrócił z serwisu!

Tym razem pracownicy serwisu Sony zdecydowanie przesadzili. W naprawianym komputerze zamontowali dysk o gorszych parametrach od tego, który został zainstalowany w fabryce. Na dodatek upierali się, że wszystko jest zgodne z warunkami gwarancji. Aż strach pomyśleć, co wymyślą przy kolejnej naprawie...


Dołączona grafika


Przywykliśmy już do tego, że kłopoty użytkowników z gwarancyjnymi naprawami laptopów Sony Vaio pojawiają się cyklicznie na łamach Interwencji. Mieliśmy wypadki zbyt długiego przetrzymywania przez serwis Sony powierzonego mu sprzętu, brak odpowiednich części zamiennych, czy też uszkodzenie komputerów wysłanych do naprawy.


Przez moment w kwestii serwisowania komputerów Vaio pojawiła się nadzieja związana z faktem, że koncern Sony sprzedał cały swój dział zajmujący się laptopami. Radość nie trwała jednak długo, bowiem szybko okazało się, że opieka serwisowa nad sprzętem objętym gwarancją pozostanie jednak w rękach tego samego serwisu, do którego Czytelnicy Interwencji mieli już wcześniej wiele poważnych zastrzeżeń. W dodatku wygląda na to, że poprawy nie będzie. Może o tym świadczyć kuriozalna wręcz przygoda, która spotkała niedawno jednego z użytkowników Vaio.


Wyjeżdża wyścigówka, wraca osobówka

Darek w ubiegłym roku kupił laptop Sony Vaio, model SVS1313R9E. Przez ponad pół roku cieszył się jego bezawaryjną pracą. Później niestety pojawiła się usterka, która uniemożliwiała dalsze korzystanie z komputera. Nasz Czytelnik skorzystał więc z uprawnień, które daje mu umowa gwarancyjna i wysłał laptop do naprawy.

Po pewnym czasie komputer powrócił do właściciela. Niby ten sam, ale jakby inny…

- Okazało się, że przyczyną awarii była usterka dysku twardego - wspomina Dariusz. - W serwisie wymieniono więc wadliwy nośnik na nowy. Ale po dokładniejszym przyjrzeniu się jego parametrom pojawił się pewien problem. Pierwotnie mój Vaio był wyposażony w dysk o pojemności 750 GB i prędkości obrotowej 7200 rpm. Natomiast po naprawie zastąpił go dysk o tej samej pojemności, jednak jego prędkość obrotowa to 5400 rpm.

Nasz Czytelnik podkreśla, że prędkość obrotowa, z jaką pracuje nośnik, jest dla niego istotnym parametrem podczas korzystania z komputera. Dlatego nie namyślając się wiele zaprotestował przeciwko wymianie dokonanej przez serwis bez jego wiedzy. W odpowiedzi otrzymał pismo, które wprawiło go w osłupienie. Oto fragment tej korespondencji:

Informuję, że dysk, który został zamontowany w Pana komputerze jest zgodny ze specyfikacją sprzętu i warunkami gwarancji firmy Sony. Wobec tego, nie ma podstaw do uznania Pana reklamacji.


Prędkość ma znaczenie

Darek nie ukrywa, że sposób, w jaki został potraktowany przez pracowników serwisu Sony bardzo go rozczarował.

- Podczas zakupu komputera dokonałem świadomego wyboru decydując się na sprzęt o określonej szybkości działania i wielkości HDD - tłumaczy nasz Czytelnik. - Komputer służy do pracy w terenie i istotny jest czas uruchamiania systemu i programów narzędziowych oraz pojemność dysku twardego. Komputer jest na gwarancji. Wymiana dysku we własnym zakresie i zachowanie gwarancji, o ile wiem, jest możliwe tylko poprzez wykonanie usługi w autoryzowanym punkcie serwisowym odpłatnie. Nie znajduję powodów, dla których serwis Sony nie może zainstalować w moim komputerze dysku o tych samych parametrach jak ten wyjęty w związku z uszkodzeniem. Jest to ewidentny brak poszanowania wyboru, jakiego dokonałem świadomie w chwili zakupu. Nadmieniam, że przed zakupem komputera Sony Vaio, zakupiłem i przetestowałem komputer Lenovo Thinkpad z dyskiem o prędkości obrotowej 5400 rpm i pojemności 500 GB, który okazał się niewystarczający w opisanych zastosowaniach.

Pomijając już sposób, w jaki serwis Sony potraktował swojego klienta trzeba podkreślić, że w uzasadnieniu odmowy reklamacji jego pracownicy po prostu mijają się z prawdą. Wystarczy bowiem odwiedzić internetową stronę japońskiego producenta, by przekonać się, że w oficjalnej specyfikacji laptop Vaio oznaczony jako SVS1313R9E jest wyposażony w dysk twardy o pojemności 750 GB i prędkości obrotowej na poziomie 7200 rpm (widać to na ilustracji).


Dołączona grafika


W swojej walce o odzyskanie komputera w takiej postaci, w jakiej go zakupił Darek poczuł się bezradny i kompletnie zlekceważony przez serwis. Postanowił poszukać pomocy w redakcji Interwencji. My zaś poprosiliśmy Sony o komentarz do tej kuriozalnej historii. Obszerniejszych wyjaśnień się nie doczekaliśmy, za to po pewnym czasie do redakcyjnej skrzynki przyszedł mail, w którym czytamy: Biuro Obsługi Klienta organizuje ponowną diagnozę komputera. Jeśli dysk po pomiarach faktycznie okaże się wolniejszy, zostanie wymieniony, a klient otrzyma propozycję rekompensaty.

Kilka dni temu nasz Czytelnik potwierdził, że tym razem serwis Sony poszedł po rozum do głowy, a cała historia zakończyła się wreszcie sukcesem.

Serdecznie dziękuję za podjęcie skutecznej interwencji - napisał do nas Darek. - Cała diagnoza uzupełniona o dodatkowy telefon z Biura Obsługi Klienta zakończyła się zwrotem sprawnego komputera z właściwym HDD (zgodnym ze specyfikacją zakupową), nie załączono innej korespondencji poza standardowym opisem naprawy. Pozostaje mi tylko bardzo serdecznie podziękować za doprowadzenie do cudownego ozdrowienia laptopa.

Można się tylko cieszyć, że Interwencjom udało się pomóc. Choć radość tę mąci znacząco fakt, że serwis Sony nie po raz pierwszy reaguje odpowiednio na głosy swoich klientów dopiero wtedy, gdy ci zwrócą się o pomoc do naszej redakcji. Smutne jest też to, że pracownikom renomowanej firmy zdarzają się podobne wypadki przy pracy. Bo oczywiście nie chcemy wierzyć, że podczas gwarancyjnych napraw wadliwe podzespoły w laptopach klientów są wymieniane z premedytacją na odpowiedniki gorsze od tych, które można znaleźć w oficjalnej specyfikacji konkretnych urządzeń…




autor: Wojciech Wrzos
źródło: komputerswiat.pl

http://www.komputerswiat.pl/artykuly/interwencje/2014/06/nieuczciwe-praktyki-w-serwisie-sony-vaio.aspx

0

Strona 1 z 1


Szybka odpowiedź

  

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


  • Aktualny czas: sie 20 2017 14:53
statystyka PageRank Prediction (free!)

Katalog stron Cares Katalog stron internetowych Sznurkownia

INFORMACJA DOTYCZĄCA POLITYKI PLIKÓW COOKIES, NOWA POLITYKA PRYWATNOŚCI: Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie (e-pasja.com.pl), dostosowania go do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego (e-pasja.com.pl), bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies.